środa, 17 października 2012

Magdalena M. - ready, able

tym razem się chyba rozpiszę.

Obserwując Magdę, która jest piękna, mądra, inteligentna zauważyłam rodzaj piękna, który ciężko dostrzec - skromność. Tak, właśnie to napisałam - ja, jedna z najmniej skromnych osób kiedykolwiek. Po tak długim czasie zdecydowała się na małe zdjęcia ze mną, zwykłe 'polówki' i parę polaroidów. (ponieważ) Parę miesięcy temu, w Warszawie, podczas zwykłego, a może i nie, wyjazdu na koncert Red Hotów Magda została zauważona przez fotografa z pewnej, znanej agencji modelek, który wręczył jej wizytówkę i poprosił o wysłanie polaroidów... Tak, teraz zauważyłam jaka jest uroda wszystkich topmodelek. I dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, że z jedną z nich spędziłam jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Spodziewajcie się (mam nadzieję) większej ilości zdjęć z Magdą, jak na razie czeka mnie nawał pracy, kartkówki, sprawdziany i próbne matury. Wyciągajcie ciepłe buty i parzcie gorącą herbatę! Miłego dnia/wieczoru :*












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz